Kapary, czyli niedorozwinięte pączki kwiatowe kaparu ciernistego, są obecnie wykorzystywane w kuchni jako dodatek do wielu potraw. Dawniej znalazły szerokie zastosowanie w medycynie ludowej, jako środek wspomagający pracę układu pokarmowego, ograniczający wzdęcia, regulujący wątrobę.
Kapar ciernisty występuje w półpustynnych rejonach środkowej Azji, w Azji Mniejszej i w zachodniej części Indii. W Europie rośnie dziko na całym wybrzeżu Morza Śródziemnego. Zawleczony jest spotykany także w Australii.
W około 83% składają się z wody. Reszta to minerały i witaminy, w tym także polifenole, czyli antyoksydanty.
Należą do żywności sirt, które aktywują białka zwane sirtuinami, regulujące procesy metaboliczne w organizmie. Do tej samej grupy należą również: chili, czerwona cebula, gryka, jabłka, jagody, jarmuż, kakao, kurkuma, orzechy włoskie, owoce cytrusowe, pietruszka, seler, soja oraz zielona herbata.
Mają one ostry smak, przypominający mieszankę oliwek, chrzanu i czarnego pieprzu, przez co dodane do potraw nadają im wyrazistości smaku i pikantności.
Biały nalot na kaparach to rutyna, krystalizująca się w czasie marynowania.
Można je dodać do: dań ze śledzi i tatara, marynat rybnych i warzywnych, sałatek z mięsem i wędlinami, do dekorowania galaret, zaś w kuchni śródziemnomorskiej do ryb i owoców morza, drobiu, sałatek, makaronu, sosu pomidorowego.
Nie należy jednak przesadzać z ilością kiszonych bądź konserwowych kaparów, gdyż zawierają bardzo dużo sodu.
Pod wpływem wysokiej temperatury tracą swój oryginalny smak, przez co nie należy ich gotować, smażyć ani dusić. Najlepiej je jeść na zimno, a jeśli mają stanowić dodatek do dań na ciepło, wówczas należy je dodać na samym końcu.
Kapary łatwo pomylić z marynowanymi pąkami nasturcji, które są łudząco podobne do tych prawdziwych pod względem smaku i wyglądu.
Komentarze
Prześlij komentarz