Odkrywcą metody pasteryzacji jest prekursor mikrobiologii Ludwik Pasteur, który w XIX wieku pomógł francuskiemu ministerstwu marynarki wojennej rozwiązać problem kwaśniejącego na statkach wina. Zasugerował on podgrzewanie wina przed procesem jego fermentacji do temperatury około 60 st. C w celu wyeliminowania frakcji drożdżowej. Metoda ta pozwoliła zachować dobrą jakość trunku, a jednocześnie unieszkodliwiła mikroorganizmy.
Do dzisiaj pasteryzacja jest najlepszą metodą konserwacji żywności bez użycia sztucznych konserwantów. I jest stosunkowo prosta. Wystarczy ogrzać różne produkty do temperatury powyżej 60 st. C (ale nie wyższej niż 100 st. C), a następnie ochłodzić.
Czas pasteryzacji zależy od kilku ważnych elementów, jak rodzaj produktu, kwasowość przetworu czy wielkość słoika. Generalnie możemy wyróżnić 2 rodzaje pasteryzacji: "na mokro" - czyli w garnku z wodą oraz "na sucho" - czyli w piekarniku. I tak, przy pierwszym rodzaju, zaczynamy mierzyć czas od momentu zagotowania się wody w garnku, a przy drugiej - od momentu nagrzania się piekarnika do temperatury 110-130 st. C.
Najpopularniejszą formą pasteryzacji jest wekowanie (apertyzacja). Wekować można owoce, warzywa czy mięsa, jak również przyrządzone dania jak zupy, konfitury, soki, dżemy. Należy pamiętać, aby słoiki były dokładnie umyte i wyparzone przed włożeniem do nich wymienionych produktów. Później powinno się dokładnie wytrzeć brzeg słoika i zakręcić go suchą nakrętką.
Tak przygotowane słoiki należy wstawić do garnka wypełnionego gorącą wodą, ale jej poziom powinien się znajdować 2-3 cm poniżej nakrętek. Weki powinno się ustawić w pewnej odległości od siebie, by się nie stykały.
Małe słoiki pasteryzujemy przez około 20-25 minut, zaś duże 30-40 minut. Po tym czasie należy je odstawić do ostygnięcia na pół godziny.
Generalnie efekt pasteryzacji zależy w dużej mierze od pH produktu.
Komentarze
Prześlij komentarz