oleander pospolity
Oleander pospolity pochodzi z obszarów basenu Morza Śródziemnego, gdzie jest wiecznie zielonym krzewem ozdobnym. Występuje także w południowej Azji. Powszechnie jest uprawiany w wielu krajach świata jako roślina ozdobna i doniczkowa. Nic w tym dziwnego, gdyż jest efektywną rośliną. Ten krzew (albo niewielkie drzewo) osiąga wysokość 3-5 m i do 6 m szerokości. Ma ciemnozielone liście, które rosną naprzemianlegle. Mają one średnio 16 cm długości i 3 cm szerokości. Do tego dochodzą oczywiście wonne kwiaty. Osiągają one wielkość do 5 cm i występują w odcieniach różu, fioletu, czerwieni i bieli, a zdarza się, że nawet żółtego.
W zależności od odmiany, kwiaty mogą być pojedyncze albo pełne. Kwitną nieprzerwanie od maja do września.
Pielęgnacja oleandra nie jest zbyt wymagająca. Należy go uprawiać w donicach w uniwersalnej ziemi kwiatowej. Latem musi być obficie podlewany. Nie można dopuścić do wysuszenia ziemi. Zbyt mała ilość wody sprawi, że roślina zacznie zrzucać kwiaty. Co ważne, oleander potrzebuje dużo światła. Gdy ma za mały dostęp do promieni słonecznych, rośnie mocno w górę. W takim przypadku należy wiosną go przycinać, aby zaczął rosnąc wszerz. A ponieważ zeszłoroczne pędy także zakwitają, dlatego należy je skracać (najwięcej!) o połowę.
W okresie letnim oleandry warto wystawiać na tarasy albo balkony, gdyż na zewnątrz obfitują bardziej w kwiaty niż w domu. Zimą natomiast oleandrom należy zapewnić chłodne, nasłonecznione pomieszczenie.
Oleandry są stosunkowo odporne na różnego rodzaju szkodniki. Zdarza się jednak, że padają ofiarą tarczników. W przypadku zauważenia infekcji, należy spryskać roślinę specjalnym preparatem przeciw tarcznikom.
W starożytnym Rzymie, Grecji i w Indiach oleander wykorzystywano do leczenia zaburzeń pracy serca. Z kolei w XIX wieku służył do leczenia: malarii, napadu dreszczy i wysokiej gorączki. Stosowano go również przed II wojną światową przy zaburzeniach rytmu serca i niewydolności mięśnia sercowego.
Liść oleandra zawiera do 1,5% glikozydów, zaś jego glikozydy wchłaniają się lepiej niż glikozydy naparstnicy. Są pomocne w leczeniu dławicy piersiowej, przekrwienia biernego i obrzęków, do tego pozytywnie wpływają na serce: zapobiegają nadciśnieniu i arytmii oraz leczą nerwicę serca.
Uwaga. Przedawkowanie środków na bazie oleandra powoduje silne wymioty, biegunkę i bolesne skurcze przewodu pokarmowego.
Uwaga! Oleander jest rośliną silnie trującą. Spożyty w zbyt dużych ilościach wywołuje: brak czucia w ustach, duszności, mdłości, rozszerzenie źrenic, wymioty, zaburzenia pracy serca. To nie wszystko. Jego działanie może być nawet śmiertelne. Zgon następuje zazwyczaj po 2-3 godzinach od spożycia nadmiernej ilości tej rośliny.
Dawniej oleander był wykorzystywany do popełniania samobójstw lub otruć.
Zatrucia glikozydami oleandra zdarzają się nawet po wzięciu do ust gałązek albo liści krzewu. Obciętych gałęzi albo liści oleandra nie wolno palić, gdyż toksyczny może być nawet dym.
Szczególną ostrożność należy zachować podczas pielęgnacji tego krzewu. Należy uważać, aby podczas obcinania pędów sok z gałązek nie dostał się w okolice ust.
Wszystkie części oleandra są trujące.







Komentarze
Prześlij komentarz